Ha! Gdyby było tak łatwo. Widzicie te tłumy pod drzwiami? Ludzi wchodzących przez komin, czatowników przed drzwiami, wszelkiej maści pseudo-przypadkowych... uff dosyć, zostańmy przy e-mailu.
A żeby jeszcze trochę krwi wam napsuć: pierwsza litera taka jak w moim imieniu (dla bystrzaków), druga i parę dalszych również (dla konsekwentnych). Gdzieś tam wstawcie sobie połowę 'x' i zmienione imię (zmienić na potrzeby tej podstrony oznacza: usunąć pewne znaki). Doprawić tu i tam paroma kropkami, nakarmić małpę po środku, a na końcu... usmażyć.